środa, 26 czerwca 2013

Whisper to me softly

Nie mogę czytać Drżenia. Czuję się bardziej samotna niż zwykle.

Chcę, żeby ktoś mnie potrzebował. I żeby mnie głaskał po głowie. I szeptał mi cicho do ucha. I całował lekko.  I przytulał. I żeby przygryzał wargę na mój widok.
Chcę, żeby ktoś dzwonił do mnie o 23, tylko po to, żeby powiedzieć dobranoc.

Dobranoc.

--


Tsa, też widzę jaki bullshit napisałam.
Trzeba się czasem poużalać nad sobą.
No, i przytyłam. Sigh.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz