niedziela, 10 marca 2013

Screw up-girl.

Muszę pamiętać, żeby się tak nie ekscytować, cholera. Jeszcze sobie znowu za dużo wyobrażę. A wtedy to spieprzę i nic nie będzie z tego wszystkiego. A tak dobrze mi się tańczyło po pokoju ze szczęścia.

...dlaczego Warszawa jest tak daleko?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz